czwartek, 24 grudnia 2015

Od Susan CD. Lory

- Dzięki - odparłam - ty również.
- Uratowałaś mi życie... - uśmiechnęła się.
- Podaj mi choć jedną osobę, która by tak nie postąpiła.
   Poszłyśmy w drogę powrotną do naszych mieszkań. Bardzo się wtedy cieszyłam, że mam taką przyjaciółkę. Wtedy spotkałyśmy Laylę.

<Lora, Layla?>

niedziela, 6 września 2015

Od Lory CD. Susan

- No więc... - spytałam - jak masz na imię?
- Susan, a ty?
- Lora. A więc - spytałam niepewnym głosem:-może pójdziemy nad rzekę?
- No pewnie - powiedziała Susan - Nad rzekę zawsze.
Gdy dotarłyśmy, Susan ostrzegała mnie:
- Uwaga! Nie wpadnij do wody bo tam jest ślisko!
- Dobrze dobrze! - krzyknęłam, a 5 minut później wpadłam do wody.
Susan skoczyła mi na ratunek i wyciągnęła mnie z wody.
- Dziękuję - powiedziałam niepewnie. - jesteś super waderą!

<Susan?>

środa, 2 września 2015

Od Susan

Szłam sobie leśną ścieżką. Wybrałam się akurat na spacer. Wsłuchiwałam się w śpiew ptaków i szum wody.
- Hej alfo - usłyszałam za swoimi plecami. Było to dosyć nietypowe powitanie, więc szybko się odwróciłam.
- Witaj! - powiedziałam. - Ty pewnie jesteś...
- Tak, to ja - usłyszałam szybką odpowiedź.
- Witam w Watasze Rubinowego Krzewu - powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Miło mi.
- Może chcesz na powitanie przejść się gdzieś? - zapytałam.
- Chętnie poznam nowe okolice!

<Ktoś?>