- Dzięki - odparłam - ty również.
- Uratowałaś mi życie... - uśmiechnęła się.
- Podaj mi choć jedną osobę, która by tak nie postąpiła.
Poszłyśmy w drogę powrotną do naszych mieszkań. Bardzo się wtedy cieszyłam, że mam taką przyjaciółkę. Wtedy spotkałyśmy Laylę.
<Lora, Layla?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz