Szłam sobie leśną ścieżką. Wybrałam się akurat na spacer. Wsłuchiwałam się w śpiew ptaków i szum wody.
- Hej alfo - usłyszałam za swoimi plecami. Było to dosyć nietypowe powitanie, więc szybko się odwróciłam.
- Witaj! - powiedziałam. - Ty pewnie jesteś...
- Tak, to ja - usłyszałam szybką odpowiedź.
- Witam w Watasze Rubinowego Krzewu - powiedziałam i uśmiechnęłam się.
- Miło mi.
- Może chcesz na powitanie przejść się gdzieś? - zapytałam.
- Chętnie poznam nowe okolice!
<Ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz